Niezbędnik femme fatale: szpilki

Share on Google+0Share on Facebook0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on LinkedIn0Share on StumbleUpon0Share on Tumblr0

Bez nazwy5Niezbędnik femme fatale: szpilki

Pewnie nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić, by fascynująca scena z „Pół żartem, pół serio”, w której Marylin Monroe spieszy się na pociąg w krótkim futerku, ołówkowej spódnicy i pończochach ze szwem miała w sobie tyle sex appealu, gdyby zmysłowa aktorka nie kołysała się wtedy zmysłowo na cienkich, niebotycznie wysokich szpilkach. Buty na wysokim obcasie, czyli szpilki właśnie, to istotnie, niezwykle silny oręż w sztuce uwodzenia. Kobiety uwielbiają je nosić, mężczyźni zaś uwielbiają kobiety, które je noszą. A gdzie historia szpilek ma swój początek? Sprawdźmy.

 

Trudne szpilek początki

Dziś może wydawać się to niewiarygodne, ale aż do XVII wieku ciężko było jednoznacznie wskazać różnicę w fasonach butów męskich i damskich. Dopiero nadejście baroku, wraz z wprowadzeniem mody na smukłą, kobiecą sylwetkę sprawiło, że szpilki efektownie wkroczyły na salony. Wszystkie elegantki na wyścigi sznurowały ciasno gorsety i trefiły na głowach peruki, przypominające kopce bitej śmietany, a do tego zakładały bogato zdobione pantofle na obcasie. Choć wyglądały jak istne dzieła sztuki, te cacka sztuki szewskiej nierzadko przysparzały swym właścicielkom prawdziwych cierpień podczas chodzenia, ponieważ nie miały zbyt wiele wspólnego z wygodą i wcale nie przypominały współczesnych czółenek, które dziś tak chętnie nosimy.

Przyczyna leżała w niefortunnym umieszczeniu obcasa blisko środka podeszwy, co skutkowało nierównomiernym rozmieszczeniem ciężaru ciała i dużym dyskomfortem podczas chodzenia. Choć Rewolucja Francuska, hołdująca prostym, wręcz ascetycznym fasonom i oszczędnemu zdobnictwu, przyniosła czasową przerwę w modzie na noszenie szpilek, już w połowie XIX w. ponownie wróciły do łask; tym razem postaci bucików na obcasie, zapinanych pod kostką na okrągłe guziki. Wreszcie zadbano też o właściwą konstrukcję buta i odpowiedni rozkład ciężaru ciała na stopie.

 

Zasłużone miejsce w panteonie klasyki mody

To Christianowi Diorowi należą się słowa uznania za sprawienie, że szpilki doczekały się statusu „must have” wśród niezbędnych akcesoriów i ubrań, które każda kobieta winna mieć w swojej garderobie. Wszystko zaczęło się od tego, że projektant przygotował swoją kolekcję w awangardowym, jak na owe czasy, stylu new look. Podczas sesji modelki wystąpiły w dopasowanych żakietach z mocno zaznaczoną talią, rozkloszowanych spódnicach i wysokich butach ze spiczastym noskiem. Ta sesja na długo zdominowała postrzeganie mody przez innych projektantów, a także kobiety na całym świecie.

Mimo tego klasyczne szpilki, bardzo zbliżone do modeli noszonych współcześnie, pojawiły się na rynku dopiero w latach 50. XX wieku. Odtąd szpilki były już tylko coraz cieńsze i coraz wyższe, a kobiety stały się prawdziwymi ekspertkami w noszeniu ich. Nic dziwnego, buty na wysokim obcasie optycznie wydłużają i wysmuklają kobiece nogi, zwiększając w oczach panów, poziom ich atrakcyjności. Nie ma w tym więc żadnej przesady, jeśli stwierdzimy, że szpilki, mała czarna, tusz do rzęs i czerwona pomadka, to sprawdzony zestaw w niezbędniku każdej uwodzicielki.
Szpilki znajdzie się na http://www.eobuwie.com.pl/damskie/polbuty/szpilki.html

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Antyspam * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.